Czy można być zmysłową i kobiecą w garniturze?
Cała jesienna moda kręci się wokół garnituru. Klasyczny, militarny, czy retro jest tą częścią garderoby, która w stylizacjach a’la uniseks pozwoli z eleganckiej profesjonalistki w pracy w jednej sekundzie zamienić się w zmysłową kobietę wamp. Jak to zrobić?
Kobieta w spodniach jest uwodzicielska tylko wówczas, gdy nosi je po kobiecemu…
Yves Saint Laurent
Profesjonalizm po męsku
Dlaczego po męsku? Do czasu wprowadzenia na wybiegi przez kreatorów światowej mody – Chanel i Yves Saint Laurenta – garnituru w wersji lady, kostium taki uważany był za rezerwację w męskiej szafie. Już wcześniej jednak doceniały go zbuntowane emancypantki.
Dla George Sand męski garnitur symbolizował poczucie wartości, siły i indywidualizmu. Dzisiaj moda uważa kobiecy garnitur za klasykę najwyższej próby, która już nie szokuje i znakomicie podkreśla kobiecość.
– Damski garnitur jest sezonowym pewnikiem. W tym sezonie projektanci doceniają prosty krój, elegancję i wygodę. Kobiecy garnitur jest jak biała koszula – niezawodny na formalne okazje i w biurze. Doskonale skrojony powinien być również wykonany z wysokiej jakości tkanin – mówi Piotr Berliński, Dyrektor Zarządzający Every Nature.
Z pracy na imprezę
Ta część garderoby rodem z męskiej szafy zdecydowanie podtrzymuje próbę czasu i temperatur, zmieniając fasony i przekształcając się z lekkich, jasnych wersji w bogatsze i ciemniejsze jesienno-zimowe. Dodatkowym atutem garnituru jest jego neutralność, która pozwala z klasycznego czarnego zestawu mody biurowej: marynarka plus spodnie stworzyć wersję glamour – doskonałą na wieczorne wyjście.
Zob. także: Męski styl w kobiecym wydaniu - jak go nosić?
Podobne artykuły: | Polecamy: |



